Zakpiłem sobie trochę z “pehapa” i z ironiczną nutką wobec siebie, wrzuciłem tradycyjną stronę w html na serwerek. Pracujemy obecnie nad zawartością mini serwisu dotyczącego windykacji i spraw finansowych. Adres strony: www.windykacja.jednakultura.pl
Na razie nie mam większych ambicji, ale chcę zmieścić wszystkie artykuły, które walają się po twardym dysku.
Każdą nową domenę należy poprawnie dodać do indeksu wyszukiwarki Google, aby mogła zapoznać się z treścią, jaką podaliśmy na naszej stronie internetowej. Dzisiejsze algorytmy Google są na tyle doskonałe, że nie trzeba bezpośrednio dodawać każdej strony do katalogu Google, gdyż umieszczenie linku na jakiejkolwiek zaindeksowanej stronie w Internecie sprawi, że robot w końcu do nas dotrze. Jednak umieszczenie linku na słabej stronie, nie związanej z naszą tematyką, mże znacząco wydłużyć czas indeksowania.
Tradycyjnie zaczyna się od dodania naszego nowego adresu do kilku największych katalogów zgodnie z tematyką i kategorią w katalogu. Kilka takich linków wystarczy do zaindeksowania nowej treści. Niektóre z katalogów są płatne, inne zaś wymagają linka zwrotnego, jak choćby ten: katalog.servis.pl, który daje nam do wyboru kilka różnych tematycznych linków. Rozwiązanie takie może nawet polepszyć indeksację przez zgodność tematyczną stron.
Ciekawostki
Posiadanie własnej strony internetowej wiąże sie z ogromnymi korzyściami. Zwłaszcza jeśli nazwa domeny jest ciekawa lub prosta do zapamiętania. Możemy na niej umieścić na przykład dane kontaktowe (nie adresowe czy osobowe), takie jak numer gadu-gadu, skype, adres e-mail i notatkę w jakich godzinach można sie skontaktować. Jesli w przelocie spotkamy kogoś, kto chce z nami zostać w kontakcie a nie ma czasu bądź niczego do pisania, możemy zamiast długiego numeru telefonu, podać nazwę domeny internetowej, pod którą znajdzie interesujące go informacje. Strony Internetowe służą także do reklamowania swoich uslug czy po prostu działalności. Prywatne strony internetowe moga zawierać zdjęcia, ukryte i zabezpieczone hasłem, blog, ciekawe refleksje a nawet własną twórczość. Po co pisać do szuflady, jeśli można się wyżyć w Sieci? Podanie adresu emailowego na stronie grozi zalaniem spamu, ale można adres podać na przykład na obrazku w pliku .jpg. Automaty nie potrafią sobie jeszcze radzić z takimi sposobami maskowania.
Okazuje się, że niskie koszty nabycia nowej domeny to poważny problem dla ludzi, którzy mają pomysł na stronę internetową, ale nie mogą znaleźć wolnej domeny. Sprawdziłem kilkadziesiąt domen i przytłaczająca większość jest zarezerwowana przez spekulantów. Wolny rynek stwarza możliwości, by każdy mógł nabyć każdą ilość dowolnego towaru, a domeny nie są tu wyjątkiem. Jednakże efekt jest taki, że przydatne domeny są rozrywane przez handlarzy i zamiast służyć czemuś, stają się ofiarami ludzkiej chciwości. Agencja SEO również posiada kilkanaście domen, ale niemal wszystkie są już zaplanowane pod nowe strony o określonej tematyce. Wiele witryn o dużej oglądalności pomaga pozycjonować strony klientów. Około dwudziestu kilku adresów z tych, które przeglądałem, prowadzi do stron z reklamami, a pozostałe są kupione, ale nawet nie zaparkowane. A przecież gdyby ciekawa domena była przekierowana na stronę określonej agencji, na pewno ktoś by się skusił, aby zadzwonić i złożyć ofertę kupna. Sam na pewno bym skorzystał z takiej możliwości. W tym roku doczekałem się na wygaśnięcie jednej domeny, która miała kosztować 3 tysiące. Oczywiście, nikt nie wziął tej oferty na serio i po roku domenka wygasła. Dziś stoi na niej portal generujący kilkaset wejść dziennie. Może nie jest to dużo, ale zawsze warto.
Sytuacja na rynku domen pogorszyła się jeszcze podczas niezwykłej promocji firmy ovh.pl, która zaoferowała po 100 domen za darmo dla każdego użytkownika. Jeśli jeszcze wtedy były sensownie brzmiące słowa do dyspozycji, to teraz już nie ma. Liczę, że za rok wrócą do wolnej puli. Niepokojący jest też rozrost firm przechwytujących domeny. Te sępy monitorują cały czas rynek i skupują ważne domeny. Między innymi, domeny firm, które zapomniały przedłużyć abonament, domeny z nazwami, które aktualnie są na topie, itp. Projektowanie stron internetowych staje się nieco kłopotliwe z uwagi na problematyczny dobór domen. Wszystko wskazuje na to, że handel atrakcyjnymi domenami jest dochodowy. Z drugiej strony, niskie ceny za nowe domeny sprawiają, że czasem bardziej opłaca się dodać myślnik czy kropkę, aby zaoszczędzić kilkaset zł. Akurat jeśli chodzi o pozycjonowanie stron to nazwa domeny nie ma nic do rzeczy.
Przemierzając internetowe ścieżki z linka na link, trafiłem na nowy blog pozycjonera, który napisał dokładnie to, co ja widzę od dłuższego czasu. Mianowicie, poruszył on kwestię kradzieży contentu ze strony internetowej. Chodzi o to, że po opublikowaniu artykułu, ktoś go kopiuje i używa do własnych celów. Robot Google nie rozpoznaje prawidłowo co jest oryginałem a co kopią, więc często zdarza się, że takie kopiowanie jest szkodliwe dla strony oryginalnej. Na kopiowanie przez pokemonów nie znajdziemy skutecznego sposobu, ale nie o nich tutaj chodzi. Otóż, masowe kopiowanie cudzych tekstów (czyt: kradzież) to domena kilku firm usługowych, które głoszą wszem i wobec o uczciwości, white SEO i pożytecznym zapleczem do pozycjonowania.
Na stronie startseo Edgar zarzuca takie postępowanie agencjom posiadającym wiele do powiedzenia na rynku SEO. Kwintesencją notki jest pytanie, które i ja chcę zadać:
czy powierzyłbyś swoje pieniądze złodziejowi?
Każdego dnia widzę powtarzające się teksty i masowe umieszczanie linków w tychże przez pracowników SEO agencji. Przez takie zaśmiecanie internetu mam dużo roboty w odfiltrowaniu duplikatów. Co to ma wspólnego z kradzieżą tekstów z innych stron? Ano tyle, że są na tyle bezczelni (seo amatorzy), że kradzione teksty są wielokrotnie powielane.