Przyrost linków prowadzących do jednej strony z jednym, określonym anchorem pozwala na poprawę pozycji na określoną frazę w Google. Tyle wie każdy, kto otarł się pozycjonowanie. Jednak wielu biznesmanów stawiających sklep internetowy nie ma o tym pojęcia. Podczas tworzenia biznesplanu posiłkują się statystykami ogólnymi. To bardzo złudne liczby i biznes może nie wypalić. Do firmy zgłosił się klient, który stoi u progu bankructwa.
Na początku zrobił szczegółowy biznesplan, który był wymagany przy staraniu się o dotacje z Unii. Wszystko poszło sprawnie i szybko. Agencja usługowa stworzyła autorski sklep internetowy z unikalną grafiką i pięknymi animacjami. Ponieważ sklep stanął pod nową domeną, klient zdecydował się na reklamę AdWords. Branża wymagał sporych nakładów finansowych i dziennie reklama pochłaniała około dwustu złotych. Minęły dwa miesiące, a sprzedaż wyniosła dokładnie 0. Konieczny był szczegółowy audyt i ocena sytuacji. Strona internetowa częściowo została zaindeksowana. Brakowało mapy strony, bez której robot Google nie mógł się wydostać poza kilka podstron, ponieważ menu było schowane w javie. Ale seo zostawiliśmy na koniec, ponieważ problem był nieco inny. Analiza statystyk wykazała, że reklama AdWords była skuteczna. CTR na poziomie 10% jest wynikiem niezwykle rzadkim, ale liczby nie kłamią. Dziennie na stronę wchodziło 200-300 unikalnych użytkowników. Dlaczego więc nikt niczego nie kupił?
Link ze strony głównej do sklepu był zupełnie nieintuicyjny pod względem położenia (prawa strona, środek) i zatytułowania. Z tych kilkuset użytkowników do sklepu przechodziło 0,3% !!! Z kolei proces przeprowadzania transakcji był zbyt skomplikowany i z tych 0,3% wejść przez dwa miesiące zarejestrowało się kilkanaście osób. Sytuacja była zła, ale nie beznadziejna. Konieczne poprawki zrobiła firma, która stworzyła stronę i zabraliśmy się do promocji sklepu. Na początku optymalizacja kampanii reklamowej pozwoliła obniżyć budżet dzienny i gratis do umowy dorzuciliśmy e-mailing aby przyciągnąć użytkowników z innych źródeł. Nowatorski system płatności za pozycjonowanie i promocję okazał się strzałem w dziesiątkę. Zarówno klient jak i my jesteśmy zadowoleni ze współpracy, a Internauci zyskali kolejne źródło atrakcyjnego towaru.
Tego typu zagrożenia nie są dla nas nowością, dlatego wprowadziliśmy pozycjonowanie na sprzedaż, czyli klient płaci prowizję tylko wtedy, gdy coś sprzeda przy pomocy naszych zabiegów. Proste i skuteczne, a w wielu przypadkach jak w tym opisanym powyżej, to jedyna szansa na rozwój.