Register / Log in
03
February

Wpływ państwa na rozwój technologii IT oraz branży e-handlu jest ogromny. Wolny dostęp do informacji i nowoczesnych technologii to źródło postępu społeczeństwa. Wielkim krokiem było udostępnienie struktury monopolisty i telekomunikacyjne sieci szkieletowej dla prywatnych firm. Rozwój e-handlu zawdzięczamy tak naprawdę niewydolności państwa, które nie dostosowało w odpowiednim czasie prawa do realiów, dzięki czemu handel w Internecie rozwijał się swoim naturalnym tokiem.

Próby kontrolowania tego typu działalności podejmowane są już od kilku lat. Ostatnio Fiskus wymyślił nowy sposób kontroli: żąda nieskrępowanego dostępu do danych osobowych firm typu Allegro. Marzy im się podanie na tacy wszystkich transakcji, danych kupujących i sprzedających oraz numery kont, itp.
W obliczu kryzysu finansowego, uchwalenie takiej ustawy byłoby gwoździem do trumny polskiej gospodarki. Tak daleko idące kroki można stawiać tylko podczas prosperity, gdyż nieznaczne spowolnienie w przypadku chybionych decyzji nie spowoduje totalnego rozkładu biznesu. Czy popieram szarą strefę? Absolutnie nie. Szara strefa znajdzie sobie lukę lub przejdzie na zagraniczne platformy i znów będzie nieuchwytna, a zwykły śmiertelnik będzie wolał zrezygnować z możliwości zawarcia transakcji w Internecie bez narażania się na niepotrzebne kontrole urzędu skarbowego. Jeśli do tego dojdzie, tworzenie sklepów internetowych nie będzie opłacalnym zajęciem, a te sklepy, które już istnieją będą walczyć o przetrwanie. Wzmożone ilości kontroli nie pomogą na pewno w rozwoju rynku internetowego. Jak będzie wyglądać rynek usług internetowych w tym roku? Zobaczymy.